poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Świat na rozdrożu

Dawniej chleb smakował jak chleb, o dodatkach do żywności się nie słyszało, a ludzie po pracy mieli czas na prywatne życie. Dziś, pomimo rozwoju technologii, pracujemy dłużej i ciężej, a o wolnym możemy sobie tylko pomarzyć. To, co kupujemy, syci nasze ciało, ale jednocześnie mu szkodzi.

Wydawałoby się, że w dzisiejszym ponowoczesnym społeczeństwie, naznaczonym indywidualizacją, człowiek jest kowalem własnego losu. Sam podejmuje decyzje dotyczące drogi życiowej, a prawa człowieka nie pozwalają już na dyskryminację ze względu na kolor skóry, wyznanie czy płeć, tak jak bywało w społeczeństwach poprzednich: industrialnym i tradycyjnym.