STRONA GŁÓWNA

NUMER 
GRUDNIOWY

NR 12 / 2005

Czasopismo zalecane dla szkół przez Ministerstwo Edukacji Narodowej

 

Wyjątki od zakazów związanych z ochrona gatunkową - Wojcicech Radecki
Mniej śmieci, więcej surowców wtórnych
Geotermia, szansa nie tylko dla Uniejowa - Macziej Zdzieniecki

Żubry w niepołomicach - Włodzimierz Stachoń, Maciej Zdzieniecki

Lasy warszawskie - Słaomir Trzaskowski
Inwestycje dla Kampinosu

Krab wełnistoręki - wytrwały podróżnik - Roman Kujawa

Milczenie ptaków - Krystyna Forowicz
Wyżyna Śląsko - Krakowska - Marzena Stępień-Sałek

Prenumerata

Archiwum
WORTAL POLSKIEJ NIEZAPOMINAJKI

 





Lasy Warszawskie

Tekst i zdjęcia: Sławomir Trzaskowiski

Leśny Kompleks Promocyjny na terenie warszawskiej dyrekcji Lasów Państwowych miał powstać w Puszczy Białej pod Wyszkowem, która jest tutaj największym i najbardziej urozmaiconym kompleksem. Ostatecznie jednak zdecydowano, że utworzą go cztery okalające stolice nadleśnictwa: Celestynów, Drewnica, Chojnów i Jabłonna.


Lasy warszawskie składają się głownie z sosny z domieszką brzozy

 

Leśne kompleksy promocyjne (LKP) godzą cele gospodarcze z aktywną ochroną ekosystemów, propagują przyjazne środowisku technologie oraz promują badania naukowe. Mamy ich już 19. Są to LKP: Bory Lubuskie (RDLP Zielona Góra), Bory Tucholskie (RDLP Toruń), Lasy Beskidu Sądeckiego (RDLP Kraków), Lasy Beskidu Śląskiego (RDLP Katowice), Lasy Birczańskie (RDLP Krosno), Lasy Gostynińsko-Włocławskie (RDLP Łódź i Toruń), Lasy Janowskie (RDLP Lublin), Lasy Mazurskie (RDLP Olsztyn i Białystok), Lasy Oliwsko-Darżlubskie (RDLP Gdańsk), Lasy Puszczy Białowieskiej (RDLP Białystok), Lasy Rychtalskie (RDLP Poznań), Lasy Spalsko-Rogowskie (RDLP Łódź i SGGW - Zakład Doświadczalny w Rogowie), Lasy Warcińsko-Polanowskie (RDLP Szczecinek), Lasy Warszawskie (RDLP Warszawa), Puszcza Kozienicka (RDLP Radom), Puszcza Notecka (RDLP Piła, Poznań i Szczecin), Puszcze Szczecińskie (RDLP Szczecin), Puszcza Świętokrzyska (RDLP Radom), Sudety Zachodnie (RDLP Wrocław).


Wycieczka do lasu to jeden ze sposobów spędzenia wolnego czasu przez mieszkańców Warszawy

Pierwsze 7 powstało w grudniu 1994 roku. W każdym LKP stworzono kilka ścieżek edukacyjnych, działają ośrodki edukacji ekologicznej i izby muzealne. Edukacja, choć niezmiernie ważna, jest tylko jednym z elementów działania LKP. Mają one przede wszystkim być miejscem promocji wielofunkcyjnej gospodarki leśnej, jako elementu zrównoważonego rozwoju. Przy każdym LKP działa rada naukowo-społeczna, skupiająca przedstawicieli stron zainteresowanych lasami, w tym pozarządowych organizacji ekologicznych. To nowatorskie rozwiązanie spotkało się z uznaniem leśników i badaczy w całej Europie. Łączna powierzchnia 19 LKP - 990 469 ha .


Piotr Lutyk dyrektor RDLP Warszawa
Nastawiamy się na takie zagospodarowanie turystyczne naszych lasów, które nie pociąga za sobą zbyt dużych kosztów - wyjaśnia Piotr Lutyk, dyrektor RDLP Warszawa. - Po prostu nie stać nas na bezustanne remontowanie dewastowanych przez wandali urządzeń rekreacyjnych. A zdarzają się takie wypadki, jak na przykład w Nadleśnictwie Drewnica, gdzie z zadaszenia turystycznego po pół roku nie zostało nic. W tej sytuacji, zważywszy także potrzeby edukacyjne, nastawiliśmy się na wyznaczanie ścieżek w lasach oraz budowę ośrodków edukacyjnych w pobliżu siedzib nadleśnictw. Są one również dostępne dla turystów.

Nie ma już w Europie stolicy z takim jak u nas pierścieniem lasów wokół miasta - twierdzi Sławomir Fiedukowicz, zastępca nadleśniczego w Nadleśnictwie Celestynów. - To skutek rozmaitych presji na podmiejskie lasy. My w Polsce, dzięki temu, że takie lasy pozostają w rękach państwa, możemy skutecznie wypełniać misję ich utrzymania. W naszym nadleśnictwie pozyskanie drewna jest niewielkie, wynosi ok. 20 tys. m sześc. i jest efektem zabiegów ochronnych. Więcej natomiast jest pracy w dziedzinie ochrony lasów w związku z nadmierną presją cywilizacji na drzewostany.


Sławomir Fiedukiewicz zastępca nadleśniczego w Nadleśnictwie Celestynów





Wiele pracy i niemało pieniędzy pochłaniają rozmaite budowle wznoszone z myślą o gościach

Pomysł utworzenia Leśnego Kompleksu Promocyjnego na terenie RDLP Warszawa był brany pod uwagę już w chwili, kiedy wymyślono ideę LKP w Lasach Państwowych, a więc w połowie lat 90. głównie z uwagi na bardzo duże potrzeby edukacji leśnej regionu podwarszawskiego. Jest tu ok. 10 tys. rozmaitych szkół, w każdej uczy się przeciętnie 1000 uczniów, a każdy z nich - wedle zaleceń kuratorium - powinien być w czasie swojej nauki przynajmniej dwa razy w lesie. Warszawscy leśnicy uznali, że jeżeli już przystępować do organizowania obsługi ruchu turystycznego oraz edukacji leśnej społeczeństwa, to należy to uczynić na odpowiednim poziomie i we właściwej skali. Czas powstawania pierwszych LKP był czasem eksperymentowania, na co leśnicy pod Warszawą nie bardzo mogli sobie pozwolić, po prostu w RDLP Warszawa nie było wówczas na to środków: w tutejszej dyrekcji przychody z produkcji leśnej nie pokrywają kosztów jej funkcjonowania. Dotychczas LKP powstawały w nadleśnictwach, w których wypracowywano nadwyżkę finansową. Były więc środki na inwestycje służące i rekreacji, i edukacji. W wypadku dyrekcji warszawskiej trzeba było się zdać na środki z Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych. A te pojawiły się dopiero teraz.

Kłopotliwi goście

LKP Lasy Warszawskie tworzą cztery nadleśnictwa: Celestynów, Drewnica, Chojnów oraz Jabłonna. Są to chyba najbardziej deficytowe nadleśnictwa w kraju. Ich podstawowym zadaniem jest utrzymanie lasów wokół Warszawy, a nie wypracowywanie nadwyżki finansowej. Produkcja drewna jest w tych uwarunkowaniach pochodną funkcji ochronnych, ekologicznych i społecznych, zwłaszcza że drzewostany porastają przeważnie słabe, niskoprodukcyjne siedliska. W podwarszawskich lasach przeważają drzewostany sosnowe, z domieszką brzozy.


Nawet informacja na zadaszonym słupku niektórym przeszkadza...


Jako lasy ochronne stanowią zielone płuca miasta, do centrum aglomeracji dociera z nich klinami napowietrzającymi świeże powietrze. Pełnią też ważną funkcję przeciwpożarową. Są skutecznie dozorowane przez leśników, dzięki czemu nie ma mowy, by w przypadku nawet dużego pożaru ogień przedostał się do miasta.

Podwarszawskie lasy są także miejscem rekreacji mieszkańców stolicy. W każdy weekend pełno w nich turystów i wycieczkowiczów. W latach 80. leśnicy wraz z władzami miasta stworzyli bazę rekreacyjną w postaci leśnych parkingów, miejsc postojów, biwaków, placów zabaw itp. Niestety, dziś z tej turystycznej infrastruktury niewiele pozostało. Jest systematycznie dewastowana.


Na każdym kroku spotyka się w lasach rozmaite odpadki i śmieci

Zmorą podwarszawskich nadleśnictw jest zaśmiecanie lasów. Wywożone są do nich zarówno śmieci komunalne, czyli odpadki z gospodarstw domowych, jak i gruz, niepotrzebny lub zużyty sprzęt AGD, a niekiedy nawet odpady z produkcji rzemieślniczej. Często leśnicy natykają się na spalone wraki samochodów, porzucone opony czy akumulatory. Oczywiście powszechną praktyką jest pozostawianie śmieci przez wycieczkowiczów. Leśnicy sprzątają te śmieci, ale - jak przyznają - to praca syzyfowa.

Innymi problemami związanymi z penetracją lasów przez turystów są kradzieże drewna, głównie do modnych ostatnio kominków, oraz podpalenia, płoszenie zwierząt, łamanie i wyrywanie młodych drzewek z upraw (zwłaszcza modrzewi). Doprowadza to często do nieodwracalnych szkód.


Pomimo istniejących zakazów las traktowany jest często jak wysypisko śmieci

Nadzieją jest zmiana postaw wobec lasów. A tego warszawscy leśnicy chcą dokonać przez szeroko zakrojoną edukację leśną, zorganizowaną w ramach LKP "Lasy Warszawskie". Kompleks powołano w kwietniu tego roku. Opracowano koncepcję funkcjonowania. W pierwszym okresie nastawiono się na dokończenie już istniejącej infrastruktury edukacyjnej w nadleśnictwach, które weszły w skład LKP. I tak w Chojnowie dobudowano do siedziby nadleśnictwa trzeci segment, w którym będzie się mieścić ośrodek edukacyjny. W terenie już funkcjonuje coraz bardziej popularna wśród warszawian ścieżka edukacyjna w Zimnych Dołach. Nadleśnictwo Drewnica rozbudowuje swoje obiekty, w tym ścieżkę dla niepełnosprawnych. Z kolei w Nadleśnictwie Jabłonna, tuż przy nowoczesnej szkółce kontenerowej, także powstaje zaplecze konferencyjne, a w przyszłości leśnicy urządzą tu ogród dendrologiczny. Największa inwestycja powstanie jednak w Celestynowie.

Nadleśnictwo z misją

Celestynów to nadleśnictwo funkcjonujące praktycznie w granicach Warszawy. Leśne kompleksy, tak jak we wszystkich podwarszawskich lasach, porastają ubogie siedliska, a dominują w nich drzewostany sosnowe z domieszką brzozy. Lasy poprzecinane są drogami, liniami kolejowymi oraz dróżkami. Coraz bardziej rozpierają się lokalni inwestorzy budowlani, bo mieszkanie pod miastem dla zamożniejszych warszawian to już nie tylko wyznacznik społecznego statusu, ale i zwyczajna satysfakcja z obcowania z lasem za oknem domu. W takich uwarunkowaniach utrzymanie lasów, zwiększanie ich bioróżnorodności i zasobów to misja szczególna.


Zakazy wjazdu do lasu, jeśli już są, to mają swoje uzasadnienie. Większość je lekceważy.

W Celestynowie stawia się na edukację. Leśnicy uważają, że to dobra inwestycja w przyszłość. Ucząc - zwłaszcza młode pokolenie, choć nie tylko - na czym polega gospodarka leśna i jaką rolę w lesie pełni leśnik, można wychować sobie sprzymierzeńców, np. w debatach o prywatyzacji czy reprywatyzacji lasów. W okolicy Warszawy nie brakuje rozmaitych ośrodków edukacyjnych, jak choćby w Mazowieckim Parku Krajobrazowym czy Kampinoskim Parku Narodowym, ale są one nastawione na edukację przyrodniczą. Natomiast w Celestynowie chcą uczyć społeczeństwo nie tylko zależności ekologicznych w lesie, ale również wyjaśniać na czym polega gospodarka leśna.

Dlatego zaplanowano tu budowę Centrum Edukacji Leśnej. Będzie w nim sala konferencyjna dla 70 osób, laboratoria oraz część ekspozycyjna. Nowoczesny budynek będzie usytuowany na terenie starej szkółki leśnej pod Celestynowem. Jego część będzie oszklona i zatopiona w 60-letniej dębinie. Budynek będzie miał własną oczyszczalnię ekologiczną, a ogrzewany będzie pompą ciepła z ziemi. Wszystko po to, by obok zmniejszenia kosztów eksploatacji, przy okazji promować nowoczesne technologie przyjazne dla środowiska.

Wokół centrum powstanie system ścieżek edukacyjnych. Są tak zaprojektowane, żeby można było z nich skorzystać zarówno przez 15 minut z grupą przedszkolaków, jak i przez kilka godzin ze studentami leśnictwa ze stołecznej SGGW. Odwiedzający ośrodek dowiedzą się w nim wszystkiego o lesie i leśnictwie. I to w sposób dostępny na różnych poziomach edukacyjnych!


Lasy okalające Warszawę to zielone płuca miasta

Chciałbym, aby z naszego ośrodka edukacyjnego ludzie wychodzili przekonani, że leśnicy to kompetentni i profesjonalni ekolodzy, że nie działają spontanicznie i spektakularnie, ale systematycznie i konsekwentnie chronią olbrzymie połacie kraju. Wszak lesistość Polski to już ok. 29 proc. - podkreśla Sławomir Fiedukowicz.

Leśnicy z Celestynowa swoje zamiary już realizują. Mają wstępnie przydzielone środki na budowę centrum - ok. 1,5 mln zł. Przewidziano 2 etaty dla pracowników centrum. To jednak nie wystarczy do uporania się z obsługą wszystkich chętnych i dlatego planuje się podpisanie umowy z SGGW o współpracy nadleśnictwa z Wydziałem Leśnym na zasadzie studenckiego wolontariatu. Studenci będą prowadzić niektóre zajęcia w centrum, dzięki czemu zaliczą praktyki lub staż.

Interesująco wygląda oferta centrum. Jednym z pomysłów jest na przykład zorganizowanie ścieżki edukacyjnej dla... niewidomych i niedowidzących. Jak to możliwe? Możliwe, bo las można poznawać także za pomocą innych zmysłów, jak smak, dotyk, zapach, słuch. W trakcie tych zajęć będzie się chodzić po lesie na bosaka, wąchać i wsłuchiwać w odgłosy lasu, rozpoznawać drzewa po dotyku kory itp.

Mam to szczęście, że pracuję z młodymi ludźmi, tuż po studiach, którzy wprost tryskają pomysłami, są zaangażowani, odpowiedzialni i ambitni. I to jest gwarancja sukcesu tego przedsięwzięcia - zapewnia Sławomir Fiedukowicz.