|
NUMER LUTOWY NR 2/ 2004 Czasopismo zalecane dla szkół przez Ministerstwo
Edukacji Narodowej
|
|
TURYSTYCZNE TRASY LUBELSZCZYZNY
ROWEREM PRZEZ KRZCZONOWSKI
PARK KRAJOBRAZOWY
Tekst i zdjęcia: Jan Achremowicz
Aby dotrzeć do Parku należy wyruszyć z Lublina trasą nr 1, oznakowaną na
niebiesko.
Na Lubelszczyźnie znajduje się wiele terenów, które można nazwać "skarbami
natury", a których wciąż nie odkryli turyści, pomimo że leżą 20 - 30 km od
stolicy regionu.
Jedną z takich enklaw jest Krzczonowski Park Krajobrazowy. Został
utworzony w 1990 roku. Położony jest w centralnej części Wyżyny
Lubelskiej, w malowniczym mezoregionie określanym jako Wyniosłość
Giełczewska. Został utworzony w 1990 r. Zajmuje powierzchnię 12 421 ha, a
jego otulina ponad 13 tys. ha. Znajduje się na terenie trzech gmin -
Krzczonów i Jabłonna w powiecie lubelskim, oraz Rybczewice w powiecie
Świdnik.
Chroni atrakcyjne krajobrazowo, niezbyt wysokie, choć długie wzniesienia,
ostańce denudacyjne, malownicze doliny rzek i wąwozy. To mozaika pól,
otaczających porośnięte lasami wzgórza.

Od niedawna Park i jego okolice można zwiedzać przemierzając na rowerze
znakowane trasy - "Meandry Giełczewki". To system czterech tras
wyznaczonych szosami przebiegającymi w rejonie Krzczonowa i Piask. Nazwa
pochodzi od głównej rzeki przepływającej przez ten teren.
Rozpoczyna się nad Zalewem Zemborzyckim, następnie prowadzi doliną
Czerniejówki, przez Skrzynice i Chmiel, w okolice Nowin Żukowskich - do
leśnego rezerwatu "Chmiel" o powierzchni 25,70 ha. Dalej udajemy się w
kierunku Olszanki. Po drodze mijamy inny, nieduży rezerwat o takiej samej
nazwie jak wieś. Zajmuje 8,75 ha. Obydwa rezerwaty chronią fragmenty lasów
grądowych i starodrzew dębowy.
Niedługo, po lewej stronie szosy do Krzczonowa miniemy cmentarz żołnierzy
rosyjskich i austriackich z I wojny światowej.
Na rondzie w centrum Krzczonowa kierujemy się zgodnie z drogowskazem
"Żuków 8 km".
Tuż obok ronda zabytkowy kościół parafialny z 1633 r. z osobno stojącą
dzwonnicą. Obydwa obiekty otoczone murem z lubelskiego wapienia.
Następnie przez Krzczonów Sołtysy dojeżdżamy do rezerwatu florystyczno -
leśnego "Las Królewski" (48,64 ha). Są tu stanowiska cieszynianki
wiosennej, roślinności kserotermicznej i leśne źródła. Po jednej z
nieopodal rozegranych bitew długo nie chowano poległych żołnierzy. Od
zapachu, jaki wydzielały długo nie grzebane ciała, źródełko nazwano
"Śmierdzącym".
Dalej droga wije się pod górę przez lasy, otaczające Walentynów. To chyba
najładniej położona wieś w całym Parku. Przez Chodyłówkę docieramy do
Bazaru. Tu kończymy 25-kilometrowy szlak
 
"Żółta" trasa nr 2 rozpoczyna się w Krzczonowie. Kierujemy się w kierunku
Woli Sobieskiej. Po pokonaniu sporego wzniesienia za ostatnimi budynkami
Krzczonowa - Sołtysów, wyjeżdżamy na otwartą przestrzeń, z której możemy
podziwiać przepiękne widoki. Niebawem docieramy do Krzczonowa Trzeciego.
(Uwaga! Po lewej stronie za ostatnimi gospodarstwami polny "skrót" do
Walentynowa i inny z powrotem do Sołtysów. Również piękny krajobraz).
Podjeżdżamy do Sobieskiej Woli. Tu możemy chwilę odpocząć w dawnym
podworskim parku, tuż za nowym kościołem.
Potem jedziemy do Dąbia i dalej do Pilaszkowic. Kiedyś należały do
Sobieskich. Właśnie tu przyszły król Jan III, oczekiwał na miłosne listy
od ukochanej Marysieńki, wtedy jeszcze żony Jana "Sobiepana" Zamoyskiego.
Przez Bazar docieramy do Częstoborowic. W pobliżu wsi miała miejsce jedna
z bitew powstania styczniowego. Warto obejrzeć ciekawy kościół z XVII w.
Następnie ruszamy przez Stryjno, Wygnanowice i Felin do Majdanu Polickiego
i "Szabałowej Góry" (282 m n.p.m.).
To charakterystyczne wzniesienie - ostaniec denudacyjny, może być dobrym
drogowskazem. Góruje nad okolicą, jest do połowy porośnięte lasem, a do
połowy "łyse". Polną drogą zjeżdżamy do ostatnich budynków Antoniówki i
"łapiemy" szosę do Nowin Żukowskich. Stąd mamy już z góry do rezerwatu
"Chmiel". Przebyliśmy 35 km.
Trasa nr 3 (30 km), oznakowana na zielono rozpoczyna się w Olszance.
Początkowo jedziemy wzdłuż rzeczki o takiej samej nazwie. Na końcu wsi
podjazd w kierunku Żukowa Drugiego. Jakiś czas szosa prowadzi dawnym
gościńcem, wiodącym aż z Piask. W pobliżu pierwszych zabudowań Żukowa
warto skręcić w prawo, na leśną żużlówkę, aby odnaleźć pomnik partyzantów
poległych podczas potyczki z Niemcami 24 lipca 1944 r.
Wracamy na trasę i kierujemy się w lewo do Kolonii Żuków. We wsi zachowały
się jeszcze dawne budynki podworskie - mieszkania fornali, stodoły,
spichlerze. Niektóre znajdują się już w zupełnej ruinie, inne są
użytkowane do dziś. Dawny dwór zbudowany ok. 1840 r. stoi naprzeciwko
nowego kościoła.
Jeżeli mamy nieco więcej czasu, warto przejść ciekawą ścieżką
przyrodniczą. Zaczyna się ona za wsią na Kamiennej Górze, zwanej też
"Wygonem". To nietypowe stanowisko górskiej rośliny - dziewięćsiła
bezłodygowego. Stąd możemy powędrować przez Walentynów do "Lasu
Królewskiego". (Należy mieć ze sobą mapę, bo trasa nie jest oznakowana)
Przejazd kontynuujemy przez Policzyznę i Stryjno do Wygnanowic. Tu warto
odwiedzić kościół, który wcześniej był... dworską stodołą. Kolejny
przystanek to Gardzienice, kiedyś należące do hetmana Stefana
Czarnieckiego.
Następne etapy to Borek i Piaski. Stąd kierujemy się na Brzeziczki i
Brzezice. Na odcinku Struża - Brzezice trasa przebiega polnymi drogami.
Najkrótsza, 17-kilometrowa jest trasa 4, oznakowana na czerwono.
Rozpoczyna się w Woli Gardzienickiej. Zanim wyruszymy warto obejrzeć stary
młyn wodny z początku XX wieku. Potem przez Gardzienice, Podzamcze i
Siedliszczki docieramy do Biskupic.
Wyznaczenie tras zostało sfinansowane ze środków polsko-amerykańskiej
Fundacji Wolności w ramach programów inicjatyw wiejskich, fundacji
"Partnerstwo Dla Środowiska" z Krakowa i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony
Środowiska w Lublinie. Znakowanie zostało wykonane przez Zespół Szkół w
Piaskach.

W okolicach Krzczonowskiego Parku Krajobrazowego jest jeszcze kilka
ciekawych nie oznakowanych tras przebiegających polnymi drogami.
1. Z Piotrkówka jedziemy w kierunku Lewandowszczyzny. Za ostatnimi
zabudowaniami, stojącymi po lewej stronie szosy, skręcamy pod górę. Po
chwili jesteśmy na szczycie długiego wzniesienia, z którego roztacza się
wspaniała panorama. Droga łączy się z szosą Krzczonów - Bychawa w
Kosarzewie Dolnym.
2. Dojeżdżamy tylko do zakrętu szosy z Piotrkówka do Lewadowszczyzny.
Potem ruszamy pod górę, w kierunku telewizyjnego masztu w Bożym Darze. W
jego sąsiedztwie jest wspaniałe miejsce widokowe - 306 m n.p.m. Przy
dobrej pogodzie widać z niego fabryczne kominy i wyższe bloki Lublina.
Polny trakt doprowadzi nas do Kosarzewa Górnego.
3. W Gierniaku, za ostatnimi domami, przy prawej stronie szosy Lublin -
Biłgoraj skręcamy w polną drogę. Po kilku kilometrach wśród pięknych
widoków dotrzemy do Kajetanowa. Stąd możemy wrócić przez Giełczew szosą
biłgorajską, lub przez Giełczew Doły i Radomirkę dojechać do Sobieskiej
Woli.
4. W Olszance, nie dojeżdżamy do opisanego podjazdu w kierunku Żukowa.
Wybieramy drogę biegnącą betonowymi płytami w prawo pod górę. To również
fragment dawnego gościńca. Po przebyciu niecałego kilometra mijamy
hydrofornię i dwa duże zbiorniki na wodę. Dalej przez Lipnik docieramy do
szosy Krzczonów - Żuków w Sołtysach.
|